Paulina i Tomek – spacer w kamieniołomie

Bardzo miło będę wspominał tę parę. Przyjechali do mnie z Lubina… a w zasadzie aż z Trójmiasta, w Lubinie robiąc „międzylądowanie”. Że im się chciało?! 🙂  Szaleńczo zakochani, lekko zwariowani, bardzo uśmiechnięci, z gigantycznym poczuciem humoru i radością do życia. Dodając do tego przepiękne okolice Sobotki i znajdujące się tam kamieniołomy, sesja nie mogła się nie udać. Już nie mogę doczekać się ich ślubu… 🙂